> Jestem świeżym posiadaczem GR 89 2,8TD, nie dość że to pierwsze moje auto
> 4x4, to jeszcze pierwszy diesel w życiu. I zastanawia mnie jedno zjawisko
> przy jego odpalaniu - po jednym zagrzaniu świec silnik odpala bez problemu
> na cyk, co ważne bez jednego dymka. Pochodzi spokojnie jakieś 10-15 sek i
> potem silnik zaczyna bardzo nierówną pracę i pojawiają się kłęby jasnego
> dymu jak przy odpalaniu Stara. Bez interwencji wyprzedzenia wtrysku

sorki za ostatniego posta z gatunku "niewypal" :))

problem lezy tylko i wylacznie w swiecach zarowych... a raczej w ich
sterowaniu, czy jakos tak
kiedys mialem okazje posluchac, o co konkretnie chodzi - ale mi sie
zapomnialo :)
ale spox, jutro na pewno napisze cos na ten temat Wojtek - u ktorego w GR
dzialo sie dokladnie tak samo...

seb, sj
www.bezdroza.pl

Odpowiedź listem elektroniczym