>> > Sprawdz czy nie dostaje ci sie powietrze do paliwa (tzn. przed pompa rzecz >> > jasna). Ja mialem nieszczelnosc na przewodzie dochodzacym do pompy, gwint >> > przy pompie. >> Sprawdz caly uklad (razem z powrotem, jesli masz), bardzo czesto sie >> odszczelnia na przelaczniku zbiornikow >A poza tym warto sprawdzic czy nie ciagnie gdzies "lewego" powietrza np. >przez nieszczelne gniazdo przewodu podcisnienia (metalowego) do aparatu >zaplonowego, krociec podcisnienia do ustrojstwa regulacji czegostam >(tylko w K131) itp. Jezeli mozesz bez wysilku ruszyc reka przewod >podcisnienia to trzeba dokrecic porzadnie... Pomaga, sprawdzone :) > >A jak sie zagrzeje (jakies 15 minut co najmniej) to tez sa problemy? Jak >mam gaznik niby wstepnie wyregulowany przez magika ale poki silnik zimny >to bez ssania od razu gasnie... > Dzieki wszystkim za pomoc, Co do K131 to zawsze mialem problemy z dwoma "zbednymi" kroccami, ostatnio podejrzalem na przetargu ze jeden (ten u samej podstawy gaznika) jest polaczony z dodatkowym cienkim wylotem w filtrze powietrza (u mnie ten wylot jest dospawany do krocca przewietrzania komory). Drugi zbedny krociec (o wiekszej srednicy, umieszczony z kolei przy samej pokrywie z tylu (tzn. na przeciwnej sciance do tej z okiem slonia)) jest nadal tajemnica. Na razie go zaslepilem gumowym kapturkiem. Na cieplo nie gasnie, ale pracuje nieregularnie i przyspieszenie nie to. W ogole, aby przyspiszyc pedal przyspieszenia musze naciskac powoli i stopniowo (jak na wtrysku :)) Nagle depniecie nic nie daje - dusi go. Przyspieszylem troche zaplon - jakby lepiej, ale dalej nie to. No coz, sprawdze to wszytsko o czym pisaliscie i zobaczymy. Pozdro, Sylwek
