[EMAIL PROTECTED]: > >> Do Australii jednak nie jadę, za daleko. Ale dzięki. > >zależy którędy. Najbliżej to się[p przewiercić. > >> No i gratuluję intuicji. III rok dziennikarstwa i politologii. :- ))) > > >Czym ty teraz jezdzisz, bo doszły mnie niepokojące słuch, jakobyś >uszkodzonego pajaca wymienił na niskopodłogowca :-((( >Zrobiłeś już z tym porządek ??? > > >-- >Radek Michalski >[EMAIL PROTECTED] > >Historia się pokomplikowała i to dość konkretnie, wierz mi. Jak w czwartek jedziesz na sciemke to się chętnie zabiorę na małe jasne i pogadamy. Damian
