> "Mi zakwestionowali wartosc na fakturze i liczyli > oplaty od kwoty 2x wyzszej (sic!). > "Jest tabelka i mamy cie w dupie" to motto.(...)" > > Czy można w jakiś sposób obejść "tabelkę"? > Gdzieś słyszałem o człowieku, który przedstawił celnikowi dwie niezależne > wyceny rzeczoznawców co zamknęło twarz i "tabelkę"? > Czy nadal jest to możliwe np. odprawa warunkowa na granicy? > Pzdr, > Klamer
Ekspertyza kosztuje i zabiera czas, a moje auto nawet liczone razy dwa nie bylo tak drogie by mi sie oplacala taka operacja. Procentowo roznica ogromna (130%) kwotowo juz tylko znaczna. Z reszta co ciekawe Pan Celnik po zakwestionowaniu faktury (wspierajac sie jakims niemieckim odpowiednikiem Eurotaxu) liczy wartosc pojazdu od tylu: wartosc z Eurotax (polskiego-wysrubowana w kosmos) od ktorej odejmuje VAT, akcyze i CLO!!!!! daje mu podstawe i do niej dolicza VAT i akcyze :-))), ktore to musisz zaplacic.... fajnie nie? Sek w tym, ze tak liczone oplaty sa istotnie wyzsze od liczonych od faktury, ktora sie zgadza z niemiecka tabelka. Czyli jadac do Niemiec po auto nalezaloby sie posilkowac niemiecka tabelka zeby nie miec takiego wpadunku.... Pozdr Przemas
