> Mozna na wzor jakiegos francuskiego programu o-r (nie pamietam tytulu, a
> i
> tak kanal zniknal z satelity), gdzie oprocz tradycyjnych testow,
> tuningow,
> relacji z rajdow i wypraw, jest 'rubryczka' kupowanie autka z drugiej
> reki.
> Samochod na podnosniku i pan mowi, ze w tej marce leca, np. progi, albo
> wahacze, ze tam jest slad po spawaniu i autko musialo nieco dostac, itp,
> sa
> tez pokazane techniki jazdy ala szkolka jazdy - podstawy. pomysl z
> programem
> o-r w tv pierwszorzedny, popieram!
> tadek
>
O to to!
W ogole pomysl super, ale czy to przejdzie? Przez ostatnie 12 lat nikt nie robil
takiego programu (przynajmniej nic nie wiem na ten temat) - moze w sferach rzadzacych
telewizja panuje jakis spisek ;-)
Dosc juz mam glupawych programow "motoryzacyjnych", w ktorych oprocz relacji z salonu
w Genewie i durnych "teledyskow" z np. Skoda Fabia nie ma wlasciwie nic...
Michal.