>Natomiast chciałbym spytać szanowne grono, co uważa na temat nie uznawania
>zaliczonych prób wyczynowych, jadąc w grupie turystycznej.

Według mnie nie ma się czemu dziwić - Próby T są dla T, próby W dla W. Nie
może być tak, że ażdy odbija sobie takie pieczątki, jak mu jest wygodniej.

Pozdrawiam
Marcin


Odpowiedź listem elektroniczym