Blacharsko to moim zdaniem tez do d..., burty pospawane z kawalkow a spod nowego lakieru rdza wyziera. Tez nie polecam chociaz z daleka wyglada fajnie,
Karol -----Original Message----- From: Krzysztof Kretkiewicz [mailto:[EMAIL PROTECTED]] Sent: Wednesday, April 24, 2002 10:12 AM To: [EMAIL PROTECTED] Subject: [OFF-ROAD] gazik w komisie przy Dolinie Sluzewieckiej... Hehe, stoi sobie gazik, rocznik 1963, cena 7300zl, ponoc wlasciciel nie chce slyszec o nizszej cenie... Obejrzalem go sobie wczoraj, blacharsko calkiem ladny, poza jednym - wycietymi zasobnikami na pace. Poza tym sporo przerobek - pompa dwu obwodowa (w miejscu orginalnej), silnik - w dokumentach - 2445, w samochodzie - 2120 z zuka, przebite chamsko numery (widzial ktos kiedys silnik zuka z numerem silnika w ktorym sa ruskie gwiazdki ? ;-) Numerow na ramie oczywiscie nie ma, bo po co.... Mosty gazikowe, reduktor hmmm... jakis dziwny, tak jak by byl bez wajchy odlaczajacej przod, czy to mozliwe ? (nie wygladalo na to zeby ta wajcha byla urwana albo cos podobnego, po prostu brak miejsca na nia) Gdyby ktos byl zainteresowany ;-) to raczej odradzam.. K.
