On Thu, Apr 25, 2002 at 12:21:39PM +0200, Kowieski wrote:
> Igor , Ty dobrze wiesz o co mi chodzi. Ja tez jezdze na codzien swoim
> pojazdem i raz ma wiecej klamotow raz mniej na sobie, ale w warszawie jest
> teraz trend na off-roadera. Pod Intraco jako wozy firmowe przyjezdzaly
> przynajmniej 3 wranglery, ktore nigdy nie byly w terenie, ale maja
> wszystko - wyciagarki , hi-lifty itd.

Poprawka, za moich czasow pracy w Intraco - oba, czyli zolty i czerwony, byly w 
terenie, 
razem z kierowcami, np. na zlocie Jeepklubu rok temu. 


> A swoja droga to fajnie wygladales w czasie wyjazdu z Kretem w garniturze
> :))))))))))))))))))
Hehehe :-))) 

> Pirs
> XJ'90
> http://free.polbox.pl/p/pirs
> ----- Original Message -----
> From: "Igor Leyko" <[EMAIL PROTECTED]>
> To: <[EMAIL PROTECTED]>
> Sent: Thursday, April 25, 2002 12:10 PM
> Subject: [OFF-ROAD] ODP: [OFF-ROAD] RE: Lamerskie pytanko
> 
> 
> > > To dlaczego te wozy jezdza z linkami po ulicy?
> > > Chyba dlatego ze ci goscie nie maja wyobrazni i/lub im sie nie chce. A
> to
> > > co
> > > opisujesz to jest niestety coraz bardziej modny szpan uliczny na
> > > off-roadera - hi-lifty , trapy , snorkele , nowka lakier , szosowe gumy
> ,
> > > szosowe zawieszenie i wlasnie gajerek. Zygac sie chce.
> > ----
> >
> > Chcialbym stanac w obronie - sam naleze do tej grupy.
> > Raz na jakis czas zdarza mi sie pojechac do pracy moim Wranglerkiem
> > (nie mam innego samochodu) i wtedy jestem w garniturku.
> >
> > Bardzo prosze Pirsa, zeby mnie za bardzo nie zarzygal. :-))
> >
> > Wlasnie dzis, prosto po pracy, jade odebrac samochodzik po dorobieniu do
> > niego
> > off-roadowego zderzaka z hakami.
> >
> > Pozdrawiam,
> >
> > Igor
> >

Odpowiedź listem elektroniczym