> Po ponownym zalozeniu i próbie jazdy z zalaczonym przodem i reduktorem > samochód staje deba, a waly bardzo sie preza i niemozliwoscia jest dalsza > jazda. Kompletnie nie wiem dlaczego tak sie dzieje, moze ktos ma > na to jakas > rade.
a nie jest czasem tak ze krzyzaki ma kolega zle zmontowane wzgledem siebie? ktos kiedys mi zwrocil uwage ze krzyzaki musza byc odpowiednio ulozone wzgledem siebie zeby mogly poprawnie pracowac (pod katem) - nigdy nie sprawdzalem czy tak jest rzeczywiscie - moze ktos wiec czy tak musi byc? Pozdro DominikL
