Oj prawdy w tym dużo, bardzo dużo.

Oto moje - osobiste - dwie historie.

Pierwsza. Pojechaliśmy z kolegami nowiutkim (ówcześnie) Volvo 850 na
narty do Austrii. Jest 5 rano, pod hotelem zaczyna wyć alarm, pilot nie
działa, totalna afera. Rozumiecie, naszą konsternacje ? Austryjackie
miasteczko, wszyscy śpią a tu przyjechali Polacy i robią raban !!!
Wstyd. Generalnie efekt jest taki, że nie możemy odpalić samochodu,
alarm raz jest raz go nie ma, itd.. Itp. Po kilkunastu minutach walki i
obudzeniu mieszkańców pobliskich domów dzwonimy po pomoc do ichniejszego
ADAC. Po jakimś czasie przyjeżdża facet i zaczyna majdrować przy
pojeździe, po chwili odchodzi i mówi że niestety nic nie może zrobić bo
to JAKIŚ SUPER HIPER KOMPUTEROWY ALARM, którego nie sposób rozbroić.

I tu się zaczyna !!! Na zakończenie mówi "sprawdźmy może jeszcze w
Owners Manual, może coś tam jest ?" a tammmm w sekcji Tips @ Trics stoi
jak wół, że w razie takich to a takich problemów należy - wyjąć
bezpiecznik odpowiedzialny za opuszczanie szyb !!!!!!!!!!!!!  Tak
zrobiliśmy i bez problemu spędziliśmy kolejne parę dni na nartach.


Druga. Też Volvo, nowiusieńka S40 (historia z przed 3 lat, może to
zmienili) u jednego z dealerów miałem sprawdzić samochód. Wsiadam
przekręcam kluczyk - nie działa. Znaczy się jest jakiś patent ! Dzwonie
do kolegi, sprzedawcy Volvo i mówię, że nie mogę ruszyć S40'om. A on "po
lewej stronie, w połowie długości progu, będzie przycisk pod tapicerką,
naciskasz i jedziesz". Pytam się skąd wie, że w tym egzemplarzu też tam
będzie, a on "bo wszystkie tam mają, to standardowo ukryty :-) immo."

To tyle...


Pozdrawiam

Marcin Gerc


-----Original Message-----
From: Piotr Wlodarczyk [mailto:[EMAIL PROTECTED]] 
Sent: Friday, July 19, 2002 9:55 AM
To: [EMAIL PROTECTED]
Subject: [OFF-ROAD]Immobilizer


Wczoraj stoczylem ostateczna i zwyciezka bitwe z meczacym mnie problemem
elektrycznym. Ciach Winnego odnaleziono i skutecznie usunieto z auta!
Problemem okazal sie immobilizer, a konkretnie modul odpowiedzialny za
odlaczanie pradu pompy paliwowej. Czarek'tomato' (I znowu go lubie!)

BTW przypomniala mi sie anegdota o Immobilizerze (w skrocie immo0) -
opowiedzial mi ta anegdote, ktorys z naszych znajomych, moze wiec mnie
poprawiac jezeli cos pokrece acz wysluchalem anegdoty w upojnym stanie.
Czasu pewnego kilka naszych zalog startowalo w Supersylwanii jedno z aut
Jeep Wrangler TJ byl wyposazony w rewelacyjny system
Alarmowo-Immo0-antynapadowy. Tyn ze system jako zywo ZADZIALAL po
wjechaniu terenowka w wode - co sie niektorym terenowka czesto zdarza.
Zalozony byl imc system przez bardzoautoryzowanegodealera
DimlerChryslerJeepMercBenz w Warszawie.

Ustalmy fakty;
1. Auto stoi w lagrze w Croatii
2. Immo0 - jaknajbardziej dziala - czyli auto nie dziala
3. Ktos kto to Immo0 zalozyl jest w Warszawie.

A teraz instrukcja dla kazdego posiadacza lub chcacego szybko posiadac
auta marki Merc czy ChryslerJeep zaopatrzonych w rewelacyjne systemy
Immo0 na karte magnetyczna .... 1.Bierzemy telefon (najlepiej komorke)
2.Dzwonimy do ww. dealera DChJMB w Warszawie 3.Prosimy o polaczenie z
serwisem 4.Mowimy; auto stoi nie moge go odpalic. 5.A Pan z serwisu mowi
- obciac kabelek czerwony, niebieski, czarny itd - podlaczyc do masy ...
odpalic auto i jechac ...

Fajnie nie?Nawet nie trzeba sie uwiarygodnic ze to Wasze auto ....

Bocian
Ps. Nie wiem ile w tym prawdy czy fantazji - anegdota przekazywana z ust
do ust .... i slyszana w upojnym stanie.


Odpowiedź listem elektroniczym