> To bylo rozwazanie teoretyczne... Nie probowalem nigdy
> wyrejestrowywac , ale koles co kupil UAZa o ktorym
> wspominalem, po po kupnie po prostu go nie zarejestrowal...
> (jeszcze nie zarejestrowal, a czy w przyszlosci mu sie uda to
> juz nie wiem ;-)
Uda sie. Pod warunkiem, ze nikt w wydziale komunikacji nie spojrzy (i
nie przyczepi sie) do daty zawarcia umowy. Dodatkowo: istnieje przepis
mowiacy o koniecznosci uiszczenia oplaty skarbowej i podatku tytulem
nabycia pojazdu droga kupna DO 14 DNI od daty zawarcia umowy. i tego
radze nie przeginac, bo US jest bezlitosny. Ja tak zrobilem: ponad pol
roku fura stala "na klockach" (od listopada u.r), mialem terminowo
oplacony podatek - a zarejestrowalem (wlasciwie przerejestrowalem)
tydzien temu :o] . No i oczywiscie dochodzi kolejny przepis
stwierdzajacy, iz ubezp OC nalezy zawrzec NAJPOZNIEJ w dniu rejestracji
(przerejestrowania) pojazdu (co tez uczynilem zgodnie z litera prawa).
Ot i cala filozofia.
Wady: to nie dzial w przypadku samochodu, ktorego posiadaczem jestesmy i
chcemy do na owe "klocki" na jakis czas odstawic.
--
Pozdrawia m.