Michał Synowiec wrote:
 
>( ...) A ja zapraszam
> na Ukraine najczesciej jak tylko mozecie jechac. Jest to specyficzny kraj,
> piekny i dziki, jak sie umie po nim poruszac to naprawde mozna niezle sie
> pobawic i posmiac.

W pelni popieram Zetora!!!

Niecale dwa tygodnie temu wrocilem z krotkiego wypadu na Ukraine
osobowka i uwazam ze jest SUPER!!.

W gorach bylem tylko przelotem i to po asfalcie, za to dotarlem polnymi
drogami do oszalamiajacego widokowo fragmentu Dniestru, jakies 50 km na
wschod od Kamienca Podolskiego. Juz sie nie moge doczekac kiedy pojade
tam znowu ;-))

I tu mam dwa pytania do Zetora:

1.jak jest teraz na Ukrainie z Zielona Karta? Bo na granicy (Hrebenne)
upewniali sie czy mam a mimo to wcisneli mi dodatkowe (podobno juz
zniesione) ubezp. zdrowotne - za 20 hrywien ale zawsze. Teraz mi sie juz
darmowa zielona karta skonczyla (Warta daje na miesiac) a poziom cen TAM
jest taki ze pojechalbym jeszcze ze dwa razy w tym roku.

2. Czy nie daloby sie nawiazac kontaktu z ukrainskimi turystami
off-roadowymi, takimi calkowice pozbawionymi checi rywalizacji i
zbierania punktow? ;-) O tym ze sa tacy w Rosji swiadczy serwis
www.4x4typ.ru i krocitki manifest na samej gorze strony.

Pozdrawiam

Adampio (ciagle pod wrazeniem ;-)

Odpowiedź listem elektroniczym