> Tak sobiewłaśnie oglądam nowe zdjęcia z Kozackich u Chermola na stronie i > zachodzę w głowę jak ten gość przewrócił tego LRa? Próbował na drzewo > podjechać czy jak? Może zdjęcia tego nie oddają w pełni ale miejsce nie > wygląda na jakiś ekstremalny trawers. Wyjaśni ktoś kto to widział?
Wina urwanej tylnej półośki. W Przemyslu, jeszcze na asfalcie, Jerzy Gabryjelczyk ukręcił tylna półośke przy maxidrivie - była zle zamontowana. Podjezdzajac lesna droga ostro pod gore, samochod napedzany tylko trzema kolami zaczal skakac na dziurach. Jerzy odpuscił gaz, hamulce nie zalapaly, zaczal sie staczac tylem do dolu. No i przytomnie skrecil pod skarpe powodujac tylko wywrotke na drodze. Gdyby skrecil w druga strone, zwalił by sie z 10 m do potoku. Po poludniu chłopaki naprostowali bude hi-liftem i nastepnego dnia pojechali zwiedzac lajtowo okolice. I jak w reklamie - wszyscy w środku i prawie wszystko wewnatrz bylo "nawet nie drasniete" -:) pozdrawiam Zetor
