No nie.... Tego typu informacje to mozna w Auto Swiecie dawac a nie na naszej liscie!
> No to krotka lekcja historii. W 1938 roku rzad USA oglosil zapotrzebowanie > na lekki samochod dla wojska w kategorii "1/4 tony 4x4". Dziwnym trafem > przetarg wygrala firma American Bantam Motor Car Company z siedziba w Butler > w Pensylwanii z projektem MK II, malego auta terenowego. Jeszcze > dziwniejszym > firma Ford Motor Company z siedziba w Detroit, Michigan przedstawila BARDZO > podobny projekt samochodu ktory nazwano GP (dzi pi, gwoli scislosci). Obie > firmy ------------- Bylo to troche bardziej skomplikowane, a firmy byly 3: Bantam, Willys, Ford. Faktem jest, ze pierwszy byl ten od Bantama. Ale firma byla tak mala, ze nie byla by w stanie produkowac masowo aut dla woja. A i prototyp nie byl OK. Dla dobra ogolnego udostepniano dokumentacje roznym firmom. Oczywsicie historie upraszczam, a i nalezy pamietac, ze bylo kilka iteracji tej hostorii, i pojazdy z pierwszego "rzutu" bardzo sie jeszcze roznily od znanego nam Willysa > otrzymaly zamowienie na produkcje auta. Z tym, ze auto Bantam'a otrzymalo > nazwe > Willys. ------- Bantam szybko odpadl. Zostali Ford i Willys. Ford jako wieksza firma dostal wieksze zamowienie, z czasem pojazdy te ulegly zunifikowaniu. Roznily sie detalami (np. belka z przodu pod chlodnica - rura albo ceownik). Ale wszystkie czesci byly wymienne. A GP - oznacza: G - kontrakt rzadowy, P - pojazd zwiadowczy Choc niektorzy tlumacza to jako General Purpose > Jakis czas potem (juz po wojnie) zmieniono nazwe firmy na AMC. ---------- To juz zupelnie nie tak. Wlascielem "Jeepa" byl jeszcze wczesniej Kaiser (Kaiser Jeep), potem AMC (nalezace do Renault), i Chrysler. I nie ma mozwy o "zmianie nazwy". > Generalnie Willys > produkowany byl jeszcze w latach 50-tych, juz w wersji M38A1 - CJ2 (Civil > Jeep), ----------- Hola, hola! M38 (CJ3), potem M38A1. M38A1 to byla wersja wojskowa. Na jej podstawie powstal CJ5. CJ2 to byl po prostu Willys tylko, ze mial kolo z boku i otwierany tyl. Potem byly m.in. CJ3, CJ3B - tez flatfendery - czyli z plaskimi blotnikami. > potem kolejne wersje rozwojowe: CJ5 ; CJ7 i wreszcie model Wrangler, > gdzie JEEP bylo marka konkretnej grupy aut. --------- Tak bylo od samego poczatku. Nie bylo nigdy firmy Jeep. Tak jak nie ma firmy Infinity, Acura, Lexus, ... to tylko marki. Tak jak jeden Unilever np. moze miec w swojej stajni margaryne Rama, Kama i jeszcze jakas (to przyklad, nie poprawiajcie mnie tutaj). W miedzy czasie bylo bardzo wiele samochodow Jeep, obcych nam zupelnie (station wagony, Jeepster, Jeepster commando, etc..) > W tzw miedzyczasie tzn gdzies w > polowie lat 70-tych firma AMC oglosila upadlosc, a bankruta (w tym marke > JEEP) kupil Chrysler. ----- Renault sie go pozbylo. Chrysler go kupil i zyskal ko wypuszczono Cherokee'ego. OPracowywany byl juz wczesniej i to generowalo czesc strat. Chrysler doinwestowal, i zarobil na Cherokeem. Potem juz poszlo. > W zwiazku z tym mozemy twierdzic (idac tokiem Twojego > wywodu) ze JEEP to np. Plymouth. Dobra, koniec wykladu. Poprawcie mnie jesli > sie pomylilem. Aha, to jak z tym LR? To tez JEEP? No tak, to wyjasnia > dlaczego tak dobrze dziala w terenie... Ups, przegialem, SORRY!!!!! :-))) > > >> akurat ten przyklad nie jest najlepszy, po pierwsze primo willys to nie > jeep > >> (chrysler), po drugie primo z landroverem ma wiecej wspolnego niz z > cherokee > >> czy wranglerem. W koncu prototyp landrovera (1947r) powstal na ramie i > >> mostach willysa. ----------- Klotnia o protoplaste? A moze Suzuki - ktore mailo taki sam rozstaw kol i osi? A moze Toyota, lub Mitsubishi? Ktorzy w holdzie dla Protoplasty nazywali swoje pojazdy Jeep? A moze SsangYong. ktry dlugo mial licencje Jeepa i CJ7 robil jeszcze dlugo? LandRover - ktory jak juz wspomnielismy urodzil sie n abazie czesci willysa? Hej, czy kultura antyczna jest tylko historia kultury dla Wloch, czy Europy i swiata? Pozdrawiam po prwrocie z Turcij, gdzie kazdy 4x4 to Jeep, nie ma wranglerow, za to jest duzo CJ5, CJ7, widzialem Cj3B, CJ8 (! - rzadki model), LR Serie II, IIa, III, jakies ichniejsze dziwolagi ktore pokaze po wywolaniu zdjec, no i cala dzika ilosc Suzuki Jeepow, ktore woza turystow za 25 Euro dziennie. Igor
