A jak było z tym pozostawieniem Was w tajdze? To znaczy przy przeprawie
barkami? Zostaliście czy was nie wzięli, popłynęliście później?
Pozdrawiam
___________
LISu
www.lis4x4.com
www.yellowdream.pl

----- Original Message -----
From: "Andrzej Gumowski2" <[EMAIL PROTECTED]>
To: <[EMAIL PROTECTED]>
Sent: Wednesday, October 08, 2003 5:10 PM
Subject: [OFF-ROAD] Odp: [OFF-ROAD] TRANSYBERIA 2003 - bylo: KOMENTARZ M.W.
teraz odpowiedz M.R.


> A ja kilka razy miałem i przekazałem  (dez)organizatorom "drobne uwagi"
> przed i na początku rajdu, skutkiem tego był dobry temat na przykład na
tej
> liście podczas naszej "walki" na Transsyberii.
> Sens tego "rajdu" oddaje w pełni anegdotka z życia wzięta.
> Chlopaki wracają taryfą (chyba Ładą Samarą) z knajpy do hotelu w
Magadanie.
> Kierowca widząc że są z rajdu mówi "no, ciężki rajd, wiem bo sam kupiłem
tą
> łade w Irkucku i musiałem ja tu przyjechać".
> Tzn 5000 ostatnich "najtrudniejszych" kilometrów rajdu gość przejechał
> osobówką by ją później używać jako taryfe.
>
> Andrzej Gumowski
>
>
> ----- Wiadomość oryginalna -----
> Od: "Admin" <[EMAIL PROTECTED]>
> Do: <[EMAIL PROTECTED]>
> Wysłano: 8 października 2003 15:02
> Temat: Re: [OFF-ROAD] TRANSYBERIA 2003 - bylo: KOMENTARZ M.W. teraz
> odpowiedz M.R.
>
>
> > > Dobre dobre ;-)
> >
> > Popieram w calej rozciaglosci M. Reja:)
> > Sam mialem mozliwosc wspolpracy z Mr. Koperskim z Syberia Travel, jako
> > portal www.moto-sport.pl mielismy patronat nad rajdem, do chwili gdy
> odbyla
> > sie pierwsza konferencja prasowa.
> > Po niej juz o patronacie nie bylo mowy.
> >
> > Pozdrawiam
> > Lukasz Maletz
> > "Auto Moto Klub Czestochowa"
>
>

Odpowiedź listem elektroniczym