Madziu!
Spróbuj usmażyć 60 jaj w garnku, bo tak dużej patelni nie mieli...
Flintstone
----- Wiadomość oryginalna -----
Od: "madzia" <[EMAIL PROTECTED]>
Do: <[EMAIL PROTECTED]>
Wysłano: 9 października 2003 11:13
Temat: [OFF-ROAD] refleksja - długi i nudne


> Witam szanowne grono,
>
> Właściwie jedno mi się nasuwa - czy po każdej imprezie właściwie bez
> znaczenia większej czy mniejszej i jaką miała rangę będzie następowało
> publiczne pranie brudów?
>
> Jakoś tak przypominam sobie (z trudem, bo dawno w terenia nie byłam),
> jak razu jednego kolega postanowił gazem komandorką rozorać podjazd na
> trialu w Pułtusku przez co ja jadąc po nim pozbyłam się półośki co
> zmusiło mnie do wycofania się z dalszej rywalizacji, a po pierwszym dniu
> byłam jakoś dziwnie wysoko klasyfikowana. Druga rzeczą, która kojarzy mi
> się z tym samym człowiekiem tym razem w roli komandora rajdu (albo
> jakiejś innej figury) w Rykach, gdzie na moją delikatną sugestię, że na
> 130 startujących samochodów szansę w błocie (czasówka) ma 20 pierwszych,
> a reszta walczy o przetrwanie usłyszałam - żebym się nie wtrącała tylko
> piwa napiła - czekałam na odcinku jedyne 4,5 h na swoją kolej. Wycofałam
> się z rywalizacji - nie widziałam sensu dalszego handryczenia. Jakiś rok
> temu mój za chwilę mąż zaparł się kupić mi samochód jedynie słuszny -
> odmówiłam. Powiedziałam, że wolę zostać teoretykiem, czytaczem listy niż
> wrócić do światka obrażających się jak dzieci- myślałam dorosłych
> myślałam mężczyzn.
>
> Od czasu kiedy nie jeżdżę wiele się zmieniło - nie zmieniło się jedno -
> nadal panuje burdel, organizatorzy są na bani i mają w głębokim
> poważaniu uczestnika.
>
> Boli tylko jak dwoje przed chwilą przyjaciół skacze sobie do oczu nie
> wiadomo po jaką cholerę. Ale jak nie wiadomo, o co chodzi to pewnie
> chodzi o kasę.
>
>
> madzia.
>
> PS. Do Michała Reja: jajecznicę się smaży - nie gotuje.
>
>
>


Odpowiedź listem elektroniczym