> Pozdrowka > > > Norbert > > > LRCPL > > Straszne rzeczy w tym linku od Norberta mozna zobaczyc.A z > > wlasnego doswiadczenia/uzytkownika zadowolonego od 3 lat/wiem ze > > wystarczy kilka godzin samozaparcia i mozna taka wyciagarke > > rozebrac,wlasciwie nasmarowac przekladnie,uszczelnic > > silnik,zrobic napowietrzanie silnika,ujscie wody z silnika i > > bedzie dzialac.warto tez zrobic nowe koncowki kabli.Jedynym > > slabym elementem jaki do tej pory wykrylem jest plastikowy > > szczotkotrzymacz.Troche sie juz stopil ale dziala.Co bedzie > > dalej czas pokaze. > > > Mam nadzieje ze to co napisalem bedzie prwada... > Moja X9 wlasnie godzine temu odmowila wspolpracy, nie zdazyla > sie nawet > zagotowac ani nic, przy sciaganiu liny nagle stanela i juz > przestala sie > krecic, ani w jedna ani w druga strone :(( Chlip chlip Prad z > przekaznikow > idzie, i na koncowkach przy wyciagarce jest, i nie bangla... ==================
Hmmmm.... Moj Superwinch dziala zaskakujaco dobrze. Jeszcze nie odmowil mi posluszenstwa. Silnik dziala, staram sie nie doprowadzac do przegrzania, choc czasami "w ferworze walki" sie to zdarzylo. Lina... mam 10mm i juz jest zmaltretowana ale sie ladnie sama naprawia, kiedy jest rowno ulozona pod obciazeniem. Ale pewnie za jakis czas trzeba ja bedzie wymienic. Rozwijanie sie bebna z lina... prawda! Beben chodzi bardzo luzno, i sama sztywnosc liny powoduje, ze po chwili ma sie klebek liny, ktory trzeba "klarowac". To czesto wymaga rozwijania liny na silniku (wbrew hamulcowi) co powoduje blyskawiczne rozgrzanie sie hamulca, bebna i silnika. Rdzewienie... musze zagladniac do srodka, do tej pory po sezonie zawsze smarowalem glutem, nie bylo wiekszych zstrzezen. Ale to co jest na zewnatrz rdzewieje na potege! Jak komus przyjdzie do glowy kupowanie X9 to niech nie kupuje do niego seryjnych rolek! Bo to gowno straszne. Blyskawicznie rdzewieje i sie blokuje. Podobnym badziewiem jest pilot. Choc jak dla mnie wygodny w uzyciu, to jest to plastikowy badziew. W ten weekend na rajdzie musialem go rozkrecac, po blaszka przelacznika, powodowala zwarcie! Zwijam line, puszczam przycisk, a wyciagarka idzie dalej! Wyciagarka ma za nisko zamontowane poprzeczki: 2 krzywo nawiniete zwoje i juz poprzeczki sie niszcza lub odkrecaja. Widzialem juz domowe poprawki. Jeszcze jednym problemem jest wiecznie odkrecajace sie sprzegielko. Wkrecenie go na locktite pomoglo tylko na jakis czas! Ale z drugiej strony zajebiscie podoba mi sie mechanika wyciagarki. Zajebista, efektywna prostota! Szkoda tylko, ze jak rozumiem za jakis czas bede musial wymienic silnik :-) Ale jak na razie mojemu zdarzylo sie ciagnac dwa samochody jenoczesnie, pracowac na slabym podpieciu masy, zgrac sie pare razy (mimo unikania tego) i zyje! Mam w aucie Voltomierz i nigy nie pozwalam sobie na winch-owanie jesli napiecie spada pod obciazeniem ponizej ok 11V. Podsumowujac: Plusy: konstrukcja Minusy: Poprzeczki, rdzewienie, kiepskie rolki i pilot Nie wypomiem sie o: silniku. moj na razie dziala :-) Do liny zastrzezen nie mam. Igor
