Witaj kangur, W liście datowanym 6 stycznia 2004 (10:20:17) można przeczytać:
k> Czesc! k> Zamierzam pobawic sie w malego elektryka w moim samochodzie (posprawdzac k> napiecia, naprawic pare rzeczy takich jak klakson, dmuchawa itp.) i nie k> wiem k> czy wystarczy mi do tego miernik uniwersalny za 25 zl (np. z Castoramy) czy k> jest to za malo wiarygodne i lepiej postarac sie o cos lepszego? Jesli pytasz sie czy Ci wystarczy to znaczy ze powinienes sie brac za rzeczy do ktorych w zupelnosci wystarczy ;-) Do zabawy w "malego elektryka" wystarczy zeby mial czujnik ciaglosci obwodu, woltomierz i omomierz, a w wiekszosci przypadkow wystarcza _wygodny_ czujnik zarowkowy. -- Pozdrowienia, Michal mailto:[EMAIL PROTECTED]
