Czesc!
Zamierzam pobawic sie w malego elektryka w moim samochodzie (posprawdzac
napiecia, naprawic pare rzeczy takich jak klakson, dmuchawa itp.) i nie
wiem
czy wystarczy mi do tego miernik uniwersalny za 25 zl (np. z Castoramy)
czy
jest to za malo wiarygodne i lepiej postarac sie o cos lepszego?
---
powinien
do tego typu zabaw w zupełności wystarcza zestwa 2 urzadzeń:
a) żarówka na 2 kablach, żeby sprawdzić czy jest napięcie
b) dynks zrobiony z baterii, przekaznika i 2 kabli, żeby sprawdzić, czy
jest "przejście".
wiec taki miernik z castoramy, to aż nad to :)