Witam! Pytanko tez silnikowe, ale nie off-roadowe
Samochód to stara Corsa 1,0 Gaznik, zero elektroniki. Objawy: samochód czasmi gasnie podczas jazdy. Czasami nie mozna go zapalic. Wystepuje to nieregularnie, nie mozna stwierdzic jakiejs prawidlowosci. (zimny-goracy, dluga-krótka jazda) Jak pracuje to wszystko jest OK - ma moc, nie kicha, etc. Samochód mial juz robione prawie wszytsko: wymieniona elektryke (cewka, kable WN, kopulka, swiece, sprawdzony aparat zaplonowy), regulowany gaznik, zaplon, etc. Ostatnio jak definitywnie odmówil odpalenia i wlasciciel wykrecil swiece to byly zupelnie czarne. Po wkreceniu nowych swiec odpalil od razu. Po ~150 km wlasciciel sprawdzil swiece, elektrody byly jasnobrazowe, ale czolo swiecy bylo czarne. Opis usterki jest dosc enigmatyczny, ale nie jest to mój samochód i nie mam z nim na codzien do czynienia. I teraz dwa pytania: moze ktos ma jakis pomysl co to moze byc? I drugie - czy ktos móglby polecic jakis DOBRY warsztat w Warszawie, który chcialby to z sercem zrobic. Chodzi o kogos, kto sie silnikiem zajmie kompleksowo, a nie bedzie odsylal do gaznikowca, elektryka, etc. Pozdrawiam! Marcin (UAZ '75) 0-503 912960 www.teren.prv.pl
