WB>> W niedziele byly tu 3 samochody, wszyscy pijani, zniszczyli droge, uprawy, WB>> Przejechali przez mlodnik i lake, wpadli pijani do kogos na podwórko i WB>> zrobili awanture, WB>> DLATEGO My TU ZADNYCH RAJDÓW NIE CHCEMY!! WB> WB>> "Koledzy" pieknie mi pomogli w organizacji WB> WB>> (zmartwiony) globo :'-((
Kraków, piątek, 26 marca 2004, 12:07:24 PM, Re[2]: Witam! Odnośnik może nieco inny będzie, ale.... Tam gdzie czasem jeżdżę zdarza się nagminnie, że po leśnych drogach, ścieżkach i duktach, przecinkach leśnych i po wszystkich innych najmniej spodziewanych miejscach, z większym lub mniejszym obłędem w oczach prują na motocyklach debile, łamiąc prawo i zasady zdrowego rozsądku. Niestety nie zdarzyło się jeszcze, aby któryś - ku nauce innych - skręciłby sobie kark. Na próby zatrzymania nie reagują, mimo, że zatrzymuje ich człowiek z bronią, niszczą las, psują ciszę, wszystkie zasady mają w wiadomym miejscu. Żaden z motocykli nie ma oczywiście tabliczki rejestracyjnej bo to jakieś takie potwory do jazdy terenowej z konserwową puszką zamiast rury wydechowej. Miejscowi też mają ich dość, liczę, że wreszcie któryś z nich zrobi użytek z kosy. To też przyczynek do sposoby myślenia spokojnych ludzi o wszelkich rajdach nie ważne na czym. Smutne to! Władek - Kraków
