Cześć
No i bardzo fajnie. Jest tylko jeden problem, kosztowały furę szmalu. A ja
mogę napisać z ręką na sercu swój test dorabianych za 120zł sztuka sprężyn z
Polspringu, według mojego projektu. Po 20000km po Azji z dużym obciążeniem i
trzech latach eksploatacji też się trzymają jak należy. Więc po co
przepłacać? Na pewno te z OME mają inną charakterystykę ugięcia wstępnego...
która kosztuje. Jestem zwolennikiem aby oszczędzać na zwykłym żelazie, a
płacić za oryginały kiedy rzeczywiście są wymagane, na przykład amortyzatory
Bilsteina. Poza tym OME to porządna firma.
Sie ma
Mariusz
www.kilometr.com



----- Original Message -----
From: Marcin Gerc
To: [EMAIL PROTECTED]
Sent: Monday, April 05, 2004 3:36 PM
Subject: [OFF-ROAD] Old Man Emu - informacja


Niniejszych informuje, że przed chwilą zrobiłem test.

Sprężyny OME 762 HD (tył Disco, RR, D90) jeździły u mnie przeszło dwa
lat. Mocno obciążone na co dzień (zderzaki, bagażnik, etc) plus jazda w
terenie plus dalekie wyjazdy z całą fura bagaży.

Mówiąc wprost miały ciężkie życie!!! Dzisiaj zostały wyjęte i
zmierzone.. Okazało się, że nie usiadły nawet milimetra
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. To chyba dobra rekomendacja?

Marcin Gerc

Odpowiedź listem elektroniczym