On Fri, Feb 11, 2005 at 03:55:24PM +0100, Piotr Domownik wrote:

> Chce wyjechac swoja laweta - mercedesem za granice (hipotetycznie). Czy
> musze miec jakies dodatkowe papiery czy wsiadam i jade z zestawem
> standardowym dla osobowek czyli dokumenty samochodu + ubezpieczenie zwykle
> OC?

wsiadasz i jedziesz, tylko nie jestem pewien jak tam z opłatami jest w
niemcowni teraz, chyba sie jeszcze nie łapiesz na opłaty, ale to ci powiedzą
na stacji benzynowej przed granicą. 

> Co mnie czeka w Niemcowie? Jakies specjalne oplaty? A jak z tachografem?
nam w tacho nie zaglądali (LT55+2 t. lawety, razem 9.5 DMC), ale do baku a i
owszem :)

> Dane pomocnicze:
> DMC 6.200
> W dokumentach "Samochod Specjalny - pomoc drogowa"
> Tacho jest ale niesprawne/odlaczone/nieuzywane
to w polsce jaja mozesz miec, jak cie czepliwa menda trafi, jak tacho jest
to ma działać i byc uzywane, nawet w 3.5 tonowym transicie... lepiej
wymontować całkiem chyba :) do 7.5 tony można nie miec :) 


> Samochod zarejestrowany na osobe fizyczna i nie uzywany w dzialaniosci
> gospodarczej.

niemców to grzeje czy prywatny czy firmowy, ale przygotuj sie na przegląd
techniczny samochodu - np. na ringu (autostrady dookoła berlina) - tam
bardzo naszych laweciarzy nie lubią, i juz znam kilka przypadków że
znajomkom auto odholowywali na parking - bo dyszel w lawecie krzywy, albo
balkonik do spania przyspawany źle , i gosc dostał 10kzł mandatu i musiał
lawetą po swoją lawete jechac). 

Masz na 99% kontrole celną jak do niemcowni wjedziesz, zaglądają do baku
wiec opał lepiej w domu zostawić i szperają po całym samochodzie łacznie ze
zdejmowaniem tapicerki czasami :) (hehe, nasze LT juz kilka takich kontroli
miało, wiec stałej tapicerki juz nie ma).

I to wszystko :) 

K. 

= Wypisanie: [EMAIL PROTECTED] Admin: [EMAIL PROTECTED]

= Archiwum: http://www.mail-archive.com/lista%40off-road.pl/


Odpowiedź listem elektroniczym