Pare miesiecy temu była mała rozmowa na temat podnoszenia neostrady na modemie sagem i szybkich komputerach. Problem byl taki, ze czas pomiedzy zaladowaniem sterownika a wykonaniem ifup byl za krotki i losowo net sie nie podnosil. Wystarczylo wprowadzic pentelke ktora robila $EAGLECTL -w kilka razy o ile poprzepdni wypadl z bledem i juz. Powstal nawet patch ktory trzeba bylo nalorzyc. Jednak opiekun tego pakietu mial to w dupie, wiec problem wystepuje dalej. Ale kto by sie przejmowal jak juz na ratunek przychodzi nowy sterownik do sagema, prawie komercyjny, kernelowy ueagle. Tylko ze tu sa te same problemy. Na 10 razy 5 razy potrafi sie net nie podniesc. wtedy wystarczy sudo ifup ppp0 i jest super. Tylko ze nie jest. Nie mozna zrobic takiej odgórnej pętli która w tych przypadkach podnosila klka razy interfejs jesli wystapil blad ? Moze ja o czyms nie wiem i tak byc nie moze ? Moze szkda czasu przy uruchamianiu i lepiej zaryzykowac te kilka sekund a wtedy mozna sie pochalic jakie to szybkie mamy skrypty startowe i jak jest super kosztem losowego niepodnoszenia interfejsu ?
Ja tam wole zeby uruchamialo mi sie 20 sekund dluzej czasem ale niech mi sie wszystko podnosi. TiweK _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
