Dnia poniedziałek, 22 maja 2006 20:45, Mateusz Korniak napisał(a): > Z mojej zawsze są, gdy zepsuty program próbuje się "naprawiać" nadając mu > uprawnienia root'a.
daemon --user mksd odnosi się do funkcji z /etc/rc.d/init.d/functions a nie do samego programu mksd. Wiec nie ma tu mowy i jakimś sztucznym naprawianiu. Po prostu próba chrootowania go jest błędem. Gdyby to miało działać to opcja -u w mksd też by działała. Z jakichś mi nie znanych powodów jednak ta opcja nie działa (nawet -u root). Natomiast uruchomiony z roota pozwala skanować programom choćby pocztę. Więc co jest lepsze... chrootowany mksd, który jest psu na budę, czy może niechrootowany, który spełnia swój cel w systemie ? -- Bartosz Świątek _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
