Dnia poniedziałek, 7 kwietnia 2008, Michał Łukaszek napisał: > 2008/4/6 Michał Łukaszek <[EMAIL PROTECTED]>: > > Przebudowałem kdebase i odpaliłem kwin --replace pod gdb, na razie się > > nie wysypało. > > Niestety, po restarcie komputera KDE wstało od nowa i kwin znowu zdechł. > > Partyzanckie rozwiązanie: > ctrl+alt+f1, logowanie w konsoli, po czym > DISPLAY=:0 kwin --replace & > logout > alt+f9 > > I wtedy działa. > Ktoś(tm) ma jakiś lepszy pomysł?
Zrobiłem małe śledztwo i doszedłem do wniosku, że winnym zamieszania jest ksmserver, czyli - jeśli mnie nie myli intuicja, kawałek kde odpowiedzialny za zapis i odtworzenie sesji. Plik ~/.kde/share/config/ksmserverrc wygenerowany automatycznie w moim przypadku wygląda tak: [General] screenCount=1 [LegacySession: saved at previous logout] count=0 [Session: saved at previous logout] clientId1=10dbcc7074000120760720600000157090000 clientId2=10dbcc7074000120760676300000146210008 clientId3=10dbcc7074000120760677400000146210010 clientId4=10dbcc7074000120760678100000146210011 clientId5=10dbcc7074000120760679200000146210012 clientId6=10dbcc7074000120760681400000146210013 clientId7=10dbcc7074000120760683700000146210014 count=7 discardCommand1[$e]=rm, $HOME/.kde/share/config/session/kwin_10dbcc7074000120760720600000157090000_1207607251_473469 discardCommand2[$e]=rm, $HOME/.kde/share/config/session/kgpg_10dbcc7074000120760676300000146210008_1207607251_437227 discardCommand3[$e]=rm, $HOME/.kde/share/config/session/kwifimanager_10dbcc7074000120760677400000146210010_1207607251_437484 discardCommand4[$e]=rm, $HOME/.kde/share/config/session/kmix_10dbcc7074000120760678100000146210011_1207607251_437723 discardCommand5[$e]=rm, $HOME/.kde/share/config/session/kmail_10dbcc7074000120760679200000146210012_1207607251_437940 discardCommand6= discardCommand7[$e]=rm, $HOME/.kde/share/config/session/yakuake_10dbcc7074000120760683700000146210014_1207607251_438471 program1=kwin program2=kgpg program3=kwifimanager program4=kmix program5=kmail program6=kadu program7=yakuake restartCommand1=,kwin,-session,10dbcc7074000120760720600000157090000_1207607251_473469 restartCommand2=,kgpg,-session,10dbcc7074000120760676300000146210008_1207607251_437227 restartCommand3=,kwifimanager,-session,10dbcc7074000120760677400000146210010_1207607251_437484 restartCommand4=,kmix,-session,10dbcc7074000120760678100000146210011_1207607251_437723 restartCommand5=,kmail,-session,10dbcc7074000120760679200000146210012_1207607251_437940 restartCommand6=kadu,-session,10dbcc7074000120760681400000146210013_1207607251_438220 restartCommand7=,yakuake,-session,10dbcc7074000120760683700000146210014_1207607251_438471 restartStyleHint1=0 restartStyleHint2=0 restartStyleHint3=0 restartStyleHint4=0 restartStyleHint5=0 restartStyleHint6=0 restartStyleHint7=0 userId1=ed userId2=ed userId3=ed userId4=ed userId5=ed userId6=ed userId7=ed Problemem są linijki restartCommand*, a konkretnie te pierwsze przecinki po znaku przypisania. Zauważcie, że w przypadku kadu tego znaku nie ma - i jest to jedyna aplikacja z wymienionych, która się uruchamia zawsze. Pozostałe nie startują nigdy, jest wśród nich również kwin. Jeśli natomiast te przecinki się usunie, to KDE startuje bezbłędnie. Nie mam pojęcia, czym jest to spowodowane - obstawiałbym na błąd w jakimś zewnętrznym pakiecie, ale nie mam pojęcia w jakim. Robiłem ostatnio tyle update'ów, że już się w tym nie łapię. Wiem natomiast na 100%, że to nie Mesa ani xserver. Póki co, zrobiłem sobie backup powyższego pliku, żeby w razie czego było do czego wrócić ;-) -- Łukasz Maśko GG: 2441498 _o) Lukasz.Masko(at)ipipan.waw.pl /\\ Registered Linux User #61028 _\_V Ubuntu: staroafrykańskie słowo oznaczające "Nie umiem zainstalować Debiana" _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
