On Mon, Nov 10, 2008 at 17:39:13 +0100, Jacek Konieczny wrote: > Czemu tak? Teraz zwykły użytkownik nie ma prawa przeglądać zawartości > tego katalogu. Myślałem, że ustalono, że dystrybucji nic do zawartości > tego katalogu...
No właśnie - więc nie wiadomo, co tam będzie siedziało i czy nie powinno to być ukryte. > sam umieściłem tam parę rzeczy, które mają być dostępne > użytkownikom (np. ich pliki WWW) i teraz jest problem, żeby się tam > dostać -- nie wszędzie da się wpisać docelową ścieżkę, czasem trzeba > odpowiedni katalog "wyklikać". To jako admin robisz chown i dopisujesz do netsharedpath - tak to widzę, chociaż sam też z dostępem w to miejsce miewałem problemy. > Jest jakiś konkretny powód, dlaczego użytkownicy nie mają prawa odczytu > /srv, czy to po prostu dodał jakiś miłośnik "security by obscurity"? Ostatnimi czasy mocno przewartościowałem swoje podejście do SbO - w praktyce biznesowej często nie chce się afiszować ze swoimi: 1. kontrahentami (czyli nawet /etc/passwd dobrze byłoby schować), 2. usługami (żeby kogoś nie korciło próbować się tam dostać), 3. konfiguracją (know-how, zapłacą to pokażę jak działa). Oczywiście nie ma to nic wspólnego z bezpieczeństwem systemu samego w sobie. -- Tomasz Pala <[EMAIL PROTECTED]> _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
