No tak... i jestem w dupie.

Miałem sobie gnome 2.22, coś potrzebowałem (jakiejś pierdołki), poldek się przyczepił że trzeba milion megabajtów zassać i zainstalować (czyli gnome 2.24 z przyległościami), no więc pozwoliłem mu na to (wreszcie trzeba, ile można siedzieć na zabytkach) i polazłem na piwo.

I to był chyba największy błąd...

1) reboot

Komputer się pięknie downuje, widzę napis "please stand by" i na tym się kończy (w biosie nic nie gmerałem, jeszcze rano się pięknie rebutował)


2) reset (guzikiem)

Komp startuje, informuje mnie że ma dyski i inne takie i nic. Ponowny reset powoduje normalny start systemu. Zresztą podobna sytuacja jest na kompie dzieciaków (świeżo zainstalowany Th), po włączeniu trzeba zrobić reset żeby dalej polazł.

3) start

W połowie startupu wyświetla mi motd (co mu nie przeszkadza leźć dalej). Miałem ustawiony na konsoli 8 i 9 swój eksperymentalny login (oparty na dloginie ale gadający ze speech-dispatcherem i uruchamiający yasra jako shella) - i gdzieś mi konsole 8 i 9 poszły w piz...

4) Odpalam Gnoma (przez startx bo tak lubię).

Na dzień dobry dostaję info że nie znaleziono at-spi (dwa razy instalowałem na wszelki wypadek) i technologii wspierających nie będzie (a gdzie kur... mój powiększalnik?)

Orkę co prawda w trybie powiększalnika udało mi się odpalić przez orca -e magnifier, ale nie widzi mi speech-dispatchera i próbuje gadać przez gnome-speech-driver (co mnie akurat mało urządza, używam speech-dispatchera z Ivoną). Poza tym brak reakcji na insert-space
(czyli nie mogę przywołać okna preferencji).

Co mam teraz zrobić żeby przywrócić funkcjonalność systemu?

ethanak
--
http://milena.polip.com/ - i Ivona niepotrzebna.
_______________________________________________
pld-devel-pl mailing list
[email protected]
http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl

Odpowiedź listem elektroniczym