Pewnego dnia wpadła wieść od Mateusz Kijowski i powiedziała : > Czyli zegar sprzetowy trzyma czas w CEST (UTC+2), czyli zanim > rc-skrypty ustawiły odpowiedni timezone to czas systemowy był 23:30:29 > a nie 21:30:29 i fsck to wykrył o 21:30:35 (czasu systemowego). Właściwie to timezone, lub zwykła korekcja godzin, powinny być uwzględniane w module (np jako parametr podczas ładowania) chyba raczej ? Na jakiej podstawie sobie wybiera UTC ? To już znamiona "popsutego systemu"... ;) [...] > ale chyba najpierw wypadałoby sprawdzić dlaczego jest bałagan z > czasem. Co mówi hwclock --localtime && date ? # hwclock --localtime && date wto, 22 wrz 2009, 19:33:45 -0.578456 seconds wto, 22 wrz 2009, 19:33:18 CEST
> Jeśli nie bootujesz popsutych systemów to może warto ustawić UTC=true w > /etc/sysconfig/clock ? A może Ktoś(TM) coś w rc-skryptach popsuł? No właśnie, tylko na jednej z maszyn nie ma Bill'a... ;) Producent systemu monitoringu pewnych urządzeń dostarcza binaria głęboko uzależnione, na wine nie działa. Na innej maszynie program do projektów... Bug jest sporadyczny, najczęściej występuje u mnie po upgrade kilku pakietów (np. kernel) i restarcie. Tym niemniej jego upierdliwość jest spora... -- Pozdrawiam, Daniel Dawid Majewski jabber:light-i/jid.pl _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
