On Wed, Jul 28, 2010 at 10:13:20 +0200, Robert wrote: > A ja myślę, że to co proponuje Marcin jest bardzo rozsądne. Daje wersje
Policzyłbyś najpierw developerów. > stabilną dla tych którzy jej potrzebują oraz możliwość pogoni za numerkami w > postaci drzewa DEVEL czy EXPERIMENTAL. Wydaje mi się, że po jakimś czasie > dojdzie do podziału na tych, którzy będą podbijać wersje i tych, którzy potem > będą te wersje dopieszczać i słać do drzewa stabilnego. W pierwszej grupie dwóch, w drugiej czterech ludzi. Idziemy podbijać świat. > Ja jeszcze pokusiłbym się o oficjalnych opiekunów dla kluczowych pakietów. Ja się mogę zaopiekować bwm-ng. Jeśli wyjdzie jakaś nowa wersja i akurat to zauważę, bo jeśli nie zauważę, to pozostanie stary tak długo, jak ktoś z użytkowników nie zgłosi mi tego faktu. Tylko zaraz ...to nie jest pewnie dla 98% z czytających to kluczowy pakiet. No i nikt mi tego nie zgłosi. Specyfiką PLD jest to, że ani instalator, ani taki kernel, jakoś nigdy nie były specjalnie kluczowymi pakietami... -- Tomasz Pala <[email protected]> _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
