Dnia 2010-07-28, śro o godzinie 21:06 +0200, Marcin Krol pisze: > > Generalnie twoje pomysły to trochę przeskok z deszczu pod rynnę. Nie > > jestem przekonany, że na skromne zasoby ludzkie remedium będą: > > - rozmycie commitów pomiędzy różne branche > > Teoretycznie to konieczne, żeby było możliwe posłanie np gcc 4.4.costam > do snapshota jeżeli na HEAD leży już 4.5. W praktyce takich pakietów > jest kilka i sa i tak niezależnie branchowane (wspomniane gcc) więc może > była by szansa obejść się bez tego.
Tyle, że ja mam nieco inną wizję snapshotów. Uważam że powinien być maksymalnie miesięczny okres dopieszczania snapshotu tzn.: dobudowywanie brakujących zależności poprawianie baboli w konkretnych wersjach aplikacji. Po tym tylko aktualizacje krytyczne bezpieczeństwa. Jak się pojawi nowy gcc to i tak lepiej domęczyć nowy snapshot niż łatać fefdziesiąt aplikacji w fewdziesięciu branchach. To może się okazać mniej pracochłonne. -- Paweł Kwiatkowski e-mail/jid: qwiat(at)pld-linux(dot)org _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
