Szczęśliwie udało się zwalczyć problemy z uruchamianiem KDE 4.5.1. Ale zauważyłem pewną niepokojącą rzecz - pomimo tego, że po przejściu na Mesę 7.7 wydajność środowiska się wyraźnie poprawiła, to nadal pozostawia wiele do życzenia. KDE 4.4.5 działały o wiele sprawniej i stabilniej w tej mierze. Kłopoty sprawia mi przykładowo zarządca okien (kwin), który okresowo dostaje czkawki. Normalnie top pokazuje, że zajmuje kilka procent rdzenia (2-4%). Ale czasami, co jakiś losowy czas, okazuje się, że wykorzystanie procesora przez kwin skacze nawet na 45% (zaobserwowane wczoraj) i wtedy całość środowiska zaczyna solidnie przymulać. Na razie nie potrafię powiedzieć, co powoduje te skoki, pojawiają się losowo. Zresztą nie tylko kwin zamula, inne aplikacje też potrafią dać do pieca tylko kwin jest ciągle uruchomiony.
Czy ktoś oprócz mnie zauważył coś podobnego? Prawdę powiedziawszy, trochę mnie te czkawki zaczynają irytować. Mój sprzęt to laptop z grafiką Intela i procesorem C2D 1.33GHz. -- Łukasz Maśko GG: 2441498 _o) Lukasz.Masko(at)ipipan.waw.pl /\\ Registered Linux User #61028 _\_V Ubuntu: staroafrykańskie słowo oznaczające "Nie umiem zainstalować Debiana" _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
