Witam. Ostatnio chciałem sobie uswpółcześnić swoją maszynkę - niestety, próba uruchomienia speech-dispatchera w wersji 0.7.1 skończyła się płaczem i zgrzytaniem zębów przy próbie uruchomienia własnego generica.
Po dokładniejszych badaniach organoleptycznych stwierdziłem, że winna jest biblioteka dotconf, ściślej istnienie jej w brodatej, zasiedziałej i błędnej wersji 1.0. Co prawda we wszystkich chyba (oprócz Vinuxa) dystrybucjach w owej postaci ta biblioteka istnieje - ale to pewnie dlatego że przedostatnia informacja była (w 2003 roku) o pokazaniu się wersji 1.0, a ostatnia (z 2010) o zmianie maintainera... Dobra, speca dla 1.3 mam, buduje sie pięknie, wszystko na nim działa. Diffa mogę wysłać (chociaż jeśli ktoś spróbuje zbudować 1.3 to zorientuje sie co trzeba wyrżnąć i szybciej wyrznie niż mojego diffa przeczyta). Problem jest w czymś innym. Na szczęście jedynym pakietem zależnym od dotconf jest speech-dispatcher, czyli po zmianie bibioteki wymagane byłoby tylko przebudowanie speech-dispatchera (czyli wymaganie libdotconf.so lub libdotconf.1.so a nie libdotconf-1.0.so). Problem jest w samym speech-dispatcherze. Od 0.7 zmienił się sposób wywołania speech-dispatchera - już nie jest to usługa systemowa. O ile wspólczesna Orca (patrz: ostatnia wersja) ślicznie współpracuje z owym dispatcherem, o tyle poprzednie nie muszą. A cały burdel spowodowany jest: a) bujaniem w obłokach maintainera speech-dispatchera (czyli obudzeniem się z pytaniem "a jak mam wymóc w configure wersję 1.3 dotconf") b) takimż bujaniem developerów Orki z developerami speech-dispatchera razem (czyli "po co mamy mieć jakieś zależności, przecież wszyscy mają najnowsze") I teraz pytania: a) czy przejdziemy na dotconf 1.3, dispatchera 0.7.1 (ew. nowszego, od strony dystrybucji już tam się niewiele zmieni), czy zostaniemy przy Flinstonach? b) nie mam czasu na współpracę z teamem PLD (wybaczcie, ale nie każdy jest panem swojego czasu) - ale może coś z moich wypocin dałoby się do PLD dorzucić? Przykłąd: moduł Mileny do speech-dispatchera (nie wymaga mileny do kompilacji, linkuje przez dlopen), czy moduł syntalka (neurosoft)? Oba są specyficzne dla polskiego użytkownika, i o ile syntalk to tylko tekstowy plik konfiguracyjny i mogę przeforsować umieszczenie go w oficjalnej dystrybucji - o tyle milena to taki nieoficjalny program... Przy okazji: Facet który zaczął robić OpenSapi chyba zrezygnował. Ponieważ akurat wśród polskich użytkowników zainteresowanie jest bardzo duże - nie chciałby kto z Was zacząć konkurencyjnego projektu? Roboty jest na parę dni (znając dobrze Windowsa) na paru ludzi... a można zrobić całkiem niezły kawałek softu. Byliby chętni? ethanak -- http://milena.polip.com/ - Pa pa, Ivonko! _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
