W tej chwili przy wyczerpanych bateriach ups'a nut wylacza system. Przed halt'em jest wykonywane polecenie "wylaczenia UPS'a" odczekania 60 sekund i jesli w tym czasie ups nie odlaczy zasilania wykonanie polecenia "halt -d -p -f". Czy nie powinno byc tak, ze przy niepowodzeniu wylaczenia ups'a zamiast wylaczenia systemu powinien on zostac zrestartowany? W tej chwili 'upsdrvctl shutdown' z udev'em i ups;em podlaczonym przez usb wyrzuca blad o braku dostepu do /dev/bus/usb/...... i po 60 sekundach system sie wylacza. Jesli (juz nie obciazony) ups sie nie rozladuje i wylaczy a zasilanie w tym czasie zdazy powrocic to niestety nasz bios nigdy sie o tym nie dowie i nie uruchomi systemu.
Wnioski: - zmienic sleep'a 60 na 120 sekund ( zgodnie z dokumentacja nut'a) ..byc moze czesc ups'ow potrzebuje tyle czasu - zmienic halt'a na reboot'a _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
