witam, chcialem sie zapytac czy w obecnych czasach utrzymywane config-dist i calej tej skryptologii przygotowujacej z tego .config i inne elementy przed kompilacja zewnetrznych modulow ma jeszcze jakies uzasadnienie?
kiedys iirc mielismy dwie konfiguracje - smp / uni - i to mialo sens, ale przy obecnej jednej konfiguracji, to juz chyba sztuka dla sztuki i robienie sobie pod gorke. przejscie na .config ma ta zalete, ze na pld mozna odpalic bez problemu instalatory modulow kernela od zewnetrznych dostawcow (przystosowane glownie pod katem linii enterprise), np. taki popularny driver-wrapper: http://www.jungo.com/st/windriver_usb_pci_driver_development_software.html _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
