W dniu 6 kwietnia 2012 19:40 użytkownik Tomasz Pala <[email protected]> napisał: > On Fri, Apr 06, 2012 at 14:39:10 +0200, Jacek Konieczny wrote: > >> Gdy nawet parę wariantów x86 nas przerosło? To zawsze jest komplet > > Bo mieliśmy głupie podejście, że wszystko musi się zbudować na > wszystkich arch - nawet jeśli te były w jakikolwiek sposób wymienne (np. > i586 czy athlon dawały się spokojnie zastępować pakietami z i386). > Wystarczyłoby nam rozdzielenie na architektury bazowe, na których > budowanie musiało obowiązkowo przejść, oraz dodatkowe - repozytoria > lepiej zoptymalizowanych binarek. > Ale z tego co pamiętam, to przecież ostatecznie wszystko się rozbiło o > zasoby sprzętowe, a nie ludzkie, nie? > >> pakietów do przebudowania i z tego na pewno część będzie miała problemy >> z nową architekturą, a więc dochodzi patchowanie (możliwe, że kobył, od >> których pół systemu zależy). Część pakietów które mamy zbudowanie w Th >> może się aktualnie nigdzie nie budować. To jest w cholerę roboty dla PLD >> i nie mamy takiej siły roboczej, żeby to sprawnie załatwić. > > Jeżeli chodzi o _kompletną_ dystrybucję, to nie mamy nawet siły roboczej > ani na i686, ani na x86_64. Nie czarujmy się, PLD już od dawna traktować > należy właśnie jako repozytorium pakietów, bo rzeczy charakteryzujących > współczesne dystrybucje brak (instalatora, wszelakich systemów wsparcia > użyszkodnika, sformalizowanych ścieżek rozwoju, road mapy, dokumentacji > specyficznej dla dystrybucji, pionów pilnujących secfixów czy regresji itd.)
A o tym, to z wolfem "trollujemy" już od dawna, ale miło że też dołączyłeś do grona "trolli". Z powyższego powodu nikt też już nie traktuje PLD poważnie i jest takim swoistym hobby dla nolajfów ;-) -- "I'm living proof if you do one thing right in your career, you can coast for a long time. A LOOOOONG time." -Guy Kawasaki _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
