Dnia poniedziałek, 16 marca 2015 09:44:06 Jacek Konieczny pisze: [...] > No i jak coś się sypie, to z systemd często lepiej sobie z tym radzi i > ułatwia debugowanie problemów. Tylko trzeba się nowych narzędzi nauczyć > używać (systemctl, journalctl, systemd-coredumpctl).
Się podczepię - na moim laptopie, jak przy starcie przy sprawdzaniu filesystemu fsck się wywróci twierdząc, że wymagane jest uruchomienie ręczne, to systemd wchodzi w nieskończoną pętlę - próbuje zamontować filesystem, który nie jest bezpieczny (zawiera błędy według fsck), więc próbuje go sprawdzić fsck-iem, który kończy się niepowodzeniem, ale systemd tego nie przyjmuje do wiadomości i próbuje ponownie zamontować filesystem, co kończy się błędem, po którym następuje fsck i tak w kółko. Do tego nie jestem w stanie po prostu uruchomić systemu w single, bo w rezultacie na skutek nieznanych mi przyczyn uruchamiane są na jednym terminalu dwie instancje loginu (co skutecznie uniemożliwia zalogowanie się. Jedynym lekarstwem jest odpalenie systemu z init=/bin/bash, ręczna naprawa filesystemu i restart. Na laptopie mogę sobie na to pozwolić, boję się, co by było na serwerze (został na razie na SysVInit). Jakaś podpowiedź co do powyższego? Możliwe, że problem wynika z jakichś zostawionych po SysVinit elementach, bo robiłem przejście (dawno), ale nie mam pojęcia, jakich i gdzie szukać, bo wszystko poza tym działa jak należy. -- Łukasz Maśko _o) Lukasz.Masko(at)ipipan.waw.pl /\\ Registered Linux User #61028 _\_V Ubuntu: staroafrykańskie słowo oznaczające "Nie umiem zainstalować Debiana" _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
