W dniu 2015-12-08 21:07, Łukasz Maśko napisał(a):
Dnia wtorek, 8 grudnia 2015 18:04:53 Tomasz Pala pisze:
On Tue, Dec 08, 2015 at 10:58:37 +0100, Łukasz Maśko wrote:
Niech żyje SysV! :)
Może i niech żyje... Ale jak przeskoczyć takie coś: jak podczas
sprawdzania
dysku fsck się wywróci (bo nie może go naprawić automatycznie), to przy
SysVInit boot po prostu idzie dalej. Jeśli to nie jest dysk systemowy
tylko
np. (jak w moim przypadku) /home/users, to mogę się spokojnie na roota
zalogować i naprawić ręcznie. A na systemd skrypt wtedy wchodzi w pętlę
nieskończonego i bezowocnego sprawdzania tego dysku w kółko (kończy się
błędem, jest ponawiane, itd.). I trzeba system w singlu odpalać, żeby
partycję
naprawić, bo inaczej nie daję rady... No, chyba, że miałem takiego
pecha, a to
zachowanie normalne nie jest. Ale żeby tak się zawsze mi zdarzało?
Ja mam inny problem, PLD zainstalowane na maszynie wirtualnej w vmware
esxi.
Jak jest systemd to nie da się zalogować przez konsolę esxi, brak
logina. :(
Próbując "coś" z tym zrobić, tak się systemd zbuntował że musiałem
odzyskiwać
system z kopi. Przy SysV wszystko jest jak trzeba.
--
pzdr
Stacho Pal
_______________________________________________
pld-devel-pl mailing list
[email protected]
http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl