Jacek Konieczny wrote: > Feature-request do Poldka. Nie musi przecież to być w samym RPMie.
Nie musi, ale im bliżej niego tym lepiej, bo nie zawsze się poldka używa wprost. Wystarczyłoby, żeby było makro w rpmie określające jakie zewnętrzne polecenie uruchomić przed upgradem/usuwaniem i żeby rpm go odpalał gdy potrzeba. > To takie rzeczy najlepiej jakimś ansiblem robić, to zawsze można > wszystko od zera odtworzyć. To też armata na muchę... Ansible, chefy czy inne puppety sprawdzają się przy dużej skali. > Ale tego nie da się zrobić dobrze nie pozbywając się %pre, %post i > %trigger. Nie zagwarantujesz powrotu do stanu sprzed zainstalowania > pakietu jeśli przy jego instalcji i deinstalacji może się wykonywać > jakiś dodatkowy kod i to jeszcze zależny od innych pakietów > zainstalowanych w systemie. Ja to wiem i akceptuję to. Obecny repackage też tego nie robi. Raczej chodzi o to, żeby mieć aktualne pliki wchodzące w skład danego pakietu, poskładane do jednej instalowalnej paczki. Ew. problemy poboczne z post/pre (których nota bene nie doświadczyłem za wiele przy aktualnym repackage) są do przyjęcia, bo i tak to jest na wypadek problemów po upgradzie po których i tak trzeba zazwyczaj ręcznej interwencji. > Ja z lenistwa nigdy się w weryfikację pakietów nie bawiłem. Zakładam, że > pakiety biorę zawsze z zaufanego źródła. Jakby mi zależało na > weryfikacji, to pewnie bym to sprawdził??? i się rozczarował. Co z tego, że źródło jest zaufane, jak ciągniesz je z niebezpiecznego ftpa? Poza tym, dochodzi do tego jeszcze kwestia ew. kompromitacji serwera na którym są składowane. Podpis powinien być integralną częścią pliku z paczką, a sama paczka być niezależna od tego skąd i jak się ją pobrało. To jest coś, co w dzisiejszym świecie jest całkowicie naturalne (no chyba, że się jest Google Playem), co podobało mi się w rpmie i brak czego mnie zawsze denerwował w dystrybucjach z paczkami w formacie .deb. Tam zapewnienie integralności paczek zostało przesunięte do osobnych plików i potem z tego wychodzą dziwne kontrukcje w stylu tego całego PPA. > Mnie się nie wydaje, żeby akurat repackage było takie istotne. Co kto lubi. Ja wolę (chociaż w zasadzie powinienem napisać, że muszę) mieć wyjście awaryjne, gdy po jakimś upgradzie będzie wtopa i trzeba się będzie na szybko cofnąć. _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
