W liście z nie, 02-11-2003, godz. 21:04, Marcin Krzyzanowski pisze: > W liście z sob, 01-11-2003, godz. 12:45, Grzegorz Goławski pisze: > > Rozbicie na podpakiety też nie do końca załatwi sprawy. Network > > Information to jest jeden program, z którego można uruchomić pinga, > > traceroute i pare innych rzeczy. Ktoś może tego używać tylko do > > pingowania, więc po co mu finger, czy traceroute? > > nie sadzielem ze bede musial przekonywać do takich rzeczy. > Ten pakiety wywoluje zewnetrzne programy, wiec powinien od ich obecnosci > zalezec !!! akurat pinga to uruchomi sie tylko z roota wiec co ? mozna > miec pakiet ktory jest zupelnie bezuyteczny przez zwyklego uzytkownika. Ten ping był tylko przykładem. Jak już tak się czepiasz, to niech będzie, że ktoś używa tego tylko dla netstat i nie ma pozostałych programów. Czy wtedy pakiet jest dla niego całkowicie bezużyteczny? Wiele już było podobnych dyskusji i wszystkie kończyły się takim samym wnioskiem: w rpmie powinno być dodatkowe pole, coś takiego jak Requires, które określały by dodatkowe, zalecane programy, ale nie wymagane bezwarunkowo.
> > > > IMHO powinno zostać tak jak jest teraz. Jeżeli np. nie masz > > zainstalowanego pinga, a próbujesz pingować, to pojawi się informacja że > > program ping nie został znaleziony i jak ktoś będzie potrzebował to > > sobie zainstaluje. > > > w ktorym miejscu pokazuje ? bo zbyt widoczne to to nie jest, w zamian > wypelnia niektore pola losowymi danymi. Uruchamiam gnome-netinfo, klikam zakładkę traceroute, wpisuję jakiś adres, klikam przycisk "Ślad" i wyskakuje okienko z napisem "traceroute: Command not found". -- <=============================> $+>> Grzegorz Goławski <<+$ $+>> [EMAIL PROTECTED] <<+$ <=============================> __________________________________________________________ nie pytaj co inni zrobili dla pld, pomysl ile sam zrobiles
