Marcin Krzyzanowski wrote: > W li=B6cie z nie, 23-11-2003, godz. 02:25, Andrzej Krzysztofowicz pisze:=20 > > Marcin Krzyzanowski wrote: > > > W li=3DB6cie z sob, 22-11-2003, godz. 19:18, Andrzej Krzysztofowicz pis= > ze:=3D20 > > > > Marcin Krzyzanowski wrote: > > > > >=3D20 > > > > >=3D20 > > > > > hm.... moze i tak ale czy jednoczesnie nia ma konfiguracji po stron= > ie > > > > > usera, czyli tamto jest brane za default a ponizej mozna sobie > > > >=3D20 > > > > Jest. Ale jesli admin chce oszczedzic tysiacowi userow roboty... > > > >=3D20 > > > > > dostosowywac, i tak imho powinno wlasnie byc chyba ze ktos wie co r= > obi =3D > > > i > > > > > zmienia sobie w /usr/share* na wlasna odpowiedzialnosc. > > > >=3D20 > > > > Tak, ale moze nie chciec, zeby mu upgrate pieczolowita robote zniszcz= > yl. > > > > A domyslna zawartosc z /usr/share/* czesto nie przystaje do realiow P= > LD..=3D > > > . > > > > (Np. netscape jako domyslna przegladarka) > > >=20 > > > rozumiem, wogole to chyba lepiej poprzenosic te konfiguracje gdzies do > > > /etc/X11 jesli taka tego rola ma byc i wyciagnac to z g=3DB1szczy /usr/= > share > > > ? > >=20 > > Mysle, ze docelowo - jak najbardziej powinien siegac po pliki najpierw do > > /etc/X11. > > Ale czy jako tymczasowe %config w /usr/share jest do zaakceptowania ? > >=20 > > Bo przenoszenie calej zawartosci /usr/share/* tych pakietow do /etc/X11 m= > oze > > w wielu przypadkach nie byc najlepszym pomyslem (za duzo tam tego). > > po co robic polsrodki o ktorych zapomnimy ? > > jak i tak chcesz dodac %config to w tym samym czasie mozesz odrazu > przeniesc konfiguracje... tak mi sie wydaje
Owszem, moge. Tyle, ze w niekoniecznie bede wiedzial jak to zrobic np. w Lispie ... -- ======================================================================= Andrzej M. Krzysztofowicz [EMAIL PROTECTED] phone (48)(58) 347 14 61 Faculty of Applied Phys. & Math., Gdansk University of Technology __________________________________________________________ nie pytaj co inni zrobili dla pld, pomysl ile sam zrobiles
