On Mon, 22 Mar 2004, Paweł Gołaszewski wrote: > > Przeciez nie ma (chyba, wydaje mi sie ze je kasowalem, bo nie > > wyswietlaly sie poprawnie) > > Są pl-literki. Ok, skasuje
> > > - po co jest wybieranie na początku ładowania jaki chcę WM skoro i tak > > > to nic nie daje? Tak czy inaczej musiałem sam zrobić konfigurację... > > Pewnie ze daje. Zarowno jak uruchomisz 3 jak i 5 runlevel. W 3 dopisuje > > WM'a do .Xclients, a w 5 ustawia od razu GDM'a, ze nie trzeba wybierac. > > Jakoś tego nie zauważyłem. To sie przyjrzyj dokladnie ;-) > > Nie wiem. Watpie by to byla wina devfs'a. Jesli juz devfs utworzy dev'y > > to nie ma zadnej roznicy miedzy nim, a xwyklym dev'em. Moze kernel? > > Na kernelach z AC wszystko chodzi. To jest kernel z AC. > > No wlasnie o tym pisalem. Zapomniales wcisnac F2 na starcie (duzy X jako > > parametr i masz gdm.) > > Tu jest niekonsekwenctnie. > Wybrałem, który WM chcę uruchomić, więc chyba jest logiczne, że chcę X-y > (wybór WM-a powinien implikować X). Dodatkowo opcja noX, żeby nie > uruchamiać w specyficznych sytuacjach... Mozna i tak zrobic, ale bardziej mi sie podoba tak jak jest. To jest juz tylko czepianie sie... > > > Wogóle - na przykładzie KDE 3.2 z livecd zobaczyłem jak beznadziejne > > > jest menu w gnome. Ludziom od KDE należą się duże słowa pochwały za to > > > co tutaj > > Wiem. GNOME paskudnie parsuje menu kde. Jak nie ma KDE to menu gnome'a > > jest znosne. Nie moja wina. Krzyzak, moze zrob cos z vfolders gnome'a > > zeby robil to troche lepiej. > > To była uwaga generalna, nie do LiveCD w szczególności... I tak tez ja zrozumialem --- Havner _______________________________________________________ złota zasada - kto się nie zna, niech się nie wypowiada
