Adam Gorzkiewicz napisał(a):
>> - Dla xterm{,-color} khome i kend zwracają \eOH i \eOF.Aż sobie przebudowałem bez tej łaty, ehhh;) >> - Bindy begining-of-line/end-of-line dla zsh działają dopiero po >> wymuszeniu trybu aplikacji. Wymuszanie nie ma sensu, bo włączenie programu korzystającego z tego trybu (np. vima) i jego wyłączenie spowoduje, że zsh wróci do stanu wyjściowego. >> - Home i End w ksh i zsh (mc, vim) na moj gust zachowują się normalnie. Ale już lynx czy mutt nie. Dodanie khome/kend (\eOHF) im pomaga, poprzednim nie szkodzi. Ale zsh pod konsole uruchomionym spod xterma i tak NIE działa poprawnie (na konsole uruchomionym z menu aplikacji OK) - nadal utrzymujesz, że konsole jest prawidłowo napisane? tput khome zwraca to, co generuje home. > ODWOŁUJĘ - NIE CZYTAJCIE TEGO - TO STEK BZDUR!! > > Mam na razie dość tematu terminali i ncurses ;(( Ale teraz jest potrzebna decyzja, co robimy. Możliwości: 1. poprawna - wywalić khome/kend, bo ich w xtermie nie ma. Programy z sekwencjami wpisanymi na sztywno będą działały (zsh, mc, vim), pozostałe nie (lynx, mutt, pewnie wiele innych), tak lokalnie jak i zdalnie - IMHO odpada. 2. dodać khome/kend takie, jak generuje xterm w trybie aplikacji. Będą działały tylko wszystkie programy pracujące w tym trybie, pozostałym trzeba wpisać sekwencje na sztywno (niektóre już mają - zsh). Zdalnie nie będzie działał RH i Debian. 3. dodać khome/kend takie, jak generuje xterm w trybie normalnym, zrobić #override - przestaną działać programy korzystające z trybu aplikacji z wpisanymi na sztywno sekwencjami (vim), ale zdalnie chodzi najwięcej. 4. Być zgodnym z RH i Debianem, czyli wrócić do stanu sprzed dyskusji. -- GoTaR <priv0.onet.pl->gotar> http://vfmg.sourceforge.net/ _______________________________________________________ złota zasada - kto się nie zna, niech się nie wypowiada
