On Tuesday 22 of June 2004 16:12, Adam Gołębiowski wrote: > On Tue, Jun 22, 2004 at 03:00:45PM +0200, Tomasz Wittner wrote: > > On Tuesday 22 of June 2004 00:28, Adam Gołębiowski wrote: > > > On Mon, Jun 21, 2004 at 11:42:59PM +0200, Tomasz Wittner wrote: [...] > > To tak, jakby trzymać w oddzielnych > > specach, to, co jest aktualnie na RA-branch. > > Zgadza się. Od tego są branche. Ale nie oznacza to, że koniecznie bez > dwóch zdań musimy z nich korzystać. Jeśli wygodniej korzysta się z > oddzielnych plików, to ... czemu nie? Się powtórzę po raz n-ty: IMHO ze względu na identyczne nazwy niektórych paczy dla kerneli, które mogą różnić się zawartości i których nazw, IMHO, nie ma sensu duplikować (w dodatku jeden nazwie linux24-foo.patch, drugi linux2.4-... albo będzie to w jednej i drugiej postaci -> zamieszanie. cvs trzyma różnicę w postaci RCS -> oszczędność miejsca (zazwyczaj), mamy wspólne SOURCES -> mnożenie ilości plików -> im więcej plików, tym gorzej dla cvsweb, dłużej się ładuje strona www z SOURCES, może więcej czasu Ci zajmuje znalezienie właściwego pliku - niby banały, ale ... . Minusem jest to, ze konfiguracja naszego cvsweb nie ma filtrowania pt: "Show only files with tag:" i strona z takim "jebutnym" Changelogiem, jak ma kernel.spec też się szybko nie ładuje. > > Doprowadzając do absurdu - czemu nie zrobić pld.spec z tak około 7000 > branchy? ;) Bo to absurd :) i nie to jest motywacją dla branchy. Trzeba znaleźć jakiś środek [1] (niekoniecznie złoty) między trzymaniem wszystkiego na branchach, a trzymaniem wszystkiego w osobnych plikach (skrajność w drugą stronę). Z mojej strony: temu służy dyskusja i przedstawianie swoich argumentów, by się nad tym zastanowić nad optymalnym rozwiązaniem, potencjalnymi problemami, a nie temu, żeby stanęło na akurat na moim. A swoje argumenty przedstawiłem, mam nadzieję, że jasno. A nieprzekonanych i tak się nie da przekonać ;).
[1] środek leży, tam gdzie ja mowię ;-D -- Tomasz Wittner _______________________________________________________ złota zasada - kto się nie zna, niech się nie wypowiada
