Paweł Gołaszewski <[EMAIL PROTECTED]> [01-11-2004 20:39]: > On Mon, 1 Nov 2004, Radoslaw Zielinski wrote: [...] >>> A niby dlaczego? "Bo poczta nie może ginąć"?? Przecież to bzdura, na >>> tej >> Właśnie dlatego i nie widzę w tym nic bzdurnego. >>> zasadzie nie możnaby było usuwać logów, nie możnaby było usuwać plików >>> tymczasowych... >> Poczta, logi i pliki tymczasowe to trzy zupełnie różne rzeczy. > Pliki tymczasowe - zgoda. > Nie mówimy tu o poczcie, ale o *kwarantannie*
O kwarantannie *poczty*, czyli o *poczcie*. > Czyli czymś co jeżeli było odrzucone powinno być: > - przejrzane > - zarchiwizowane, jeżeli trzeba > - wywalone jeżeli śmieć > - zarchiwizowane jak leci > - jeżeli nikt się tym nie zainteresował - do śmieci po odpowiednio długim > czasie [1] > Jaką widzisz tu różnicę w porównaniu z logami? Ja nie widzę żadnej. Sposób powstawania. Z logami zawsze, prędzej czy później, trzeba coś zrobić -- można nimi zapchać każdy nośnik oprócz /dev/null. Jeśli wiesz, że możesz kiedyś potrzebować logów, to na pewno skonfigurujesz sobie ich archiwizację (ja np. nigdzie nie mam potrzeby trzymania ich *zawsze*). Poczta ma inną specyfikę. Jeśli chodzi o wirusy, to nie ma problemu: możesz im ustawić domyślne kasowanie natychmiast -- jak ktoś chce, to sobie odblokuje. Tylko wymyśl (i zaimplementuj) wcześniej metodę z gwarancją 0% false positives. > [1] - pozostaje zdefiniować ile wynosi ten czas. Znaczenie słowa > "kwarantanna" mówi o 40 dniach... Ja proponowałem od początku 60 dni, > co chyba jest w pełni wystarczające. Koniecznie potrzebujesz terminu przeliczalnego na jednostki SI? IMHO dwa lata to akceptowalny kompromis. -- Radosław Zieliński <[EMAIL PROTECTED]> [ GPG key: http://radek.karnet.pl/ ]
pgpNwUh7Kmead.pgp
Description: PGP signature
_______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [EMAIL PROTECTED] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
