Użytkownik Fryderyk Dziarmagowski napisał:
--- Marcin Krzyzanowski <[EMAIL PROTECTED]> wrote:

[...]

jeśli użytkownik ma głowę i potrafi się posługiwac klawiaturą nie istnieje problem przez ciebie opisany. Nie mam najmniejszych problemów z kluczem usb i aparatem korzystających z tego wynalazku. Problemy są na pozimomie kernela, ale to inna historia.

wtedy to nawet hal nie jest potrzebny bo zawsze mozna zamontować wszystko z palca i nie ma najmniejszego problemu, ale nie o tym jes tutaj mowa.


zapomniałeś o gnome-volume-manager

widze ze nadal nie sprawdziłeś a sie sprzeczasz.

gnome-volume-manager wywoluje "/bin/mount" i kolo sie zamyka.

ze zródeł:
 * use BIN_MOUNT to mount the given device node.
 * Note that this requires that the given device node is in /etc/fstab.

To poprostu nie działa jak powinno ponieważ przwiduje się że mount nie będzie przerywał swojej pracy spotykając nieznana opcje tak jak to powinno byc przy opcji "-s" która nie działa, co nigdy nie ma prawa zadziałac bo zawsze fstab.sync doda managed i to rozłoży całą automatyke.


mount nie będzie miał problemów z poprawną składnią zaimpelementowaną w storage policy.

o to chodzi ze nie bedzie mial jesli wylaczy sie dodawanie managed, ale wtedy hal nie bedzie potrafil czyscic dodanych przez fstab.sync wpisów i skrzetnie budowana automatyka siada.





-- Marcin Krzyżanowski

_______________________________________________
pld-devel-pl mailing list
[EMAIL PROTECTED]
http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl

Odpowiedź listem elektroniczym