--- Marcin Krzyzanowski <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
[...]
jeśli użytkownik ma głowę i potrafi się posługiwac klawiaturą nie istnieje problem przez ciebie opisany. Nie mam najmniejszych problemów z kluczem usb i aparatem korzystających z tego wynalazku. Problemy są na pozimomie kernela, ale to inna historia.
wtedy to nawet hal nie jest potrzebny bo zawsze mozna zamontować wszystko z palca i nie ma najmniejszego problemu, ale nie o tym jes tutaj mowa.
zapomniałeś o gnome-volume-manager
widze ze nadal nie sprawdziłeś a sie sprzeczasz.
gnome-volume-manager wywoluje "/bin/mount" i kolo sie zamyka.
ze zródeł: * use BIN_MOUNT to mount the given device node. * Note that this requires that the given device node is in /etc/fstab.
To poprostu nie działa jak powinno ponieważ przwiduje się że mount nie będzie przerywał swojej pracy spotykając nieznana opcje tak jak to powinno byc przy opcji "-s" która nie działa, co nigdy nie ma prawa zadziałac bo zawsze fstab.sync doda managed i to rozłoży całą automatyke.
mount nie będzie miał problemów z poprawną składnią zaimpelementowaną w storage policy.
o to chodzi ze nie bedzie mial jesli wylaczy sie dodawanie managed, ale wtedy hal nie bedzie potrafil czyscic dodanych przez fstab.sync wpisów i skrzetnie budowana automatyka siada.
-- Marcin Krzyżanowski
_______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [EMAIL PROTECTED] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
