On Tue, Apr 12, 2005 at 04:43:33PM +0200, Kamil Kosiński wrote: > Dnia 12-04-2005, wto o godzinie 13:46 +0200, Tomasz Pala napisał(a): > > On Tue, Apr 12, 2005 at 08:05:22 +0200, Fryderyk Dziarmagowski wrote: [...] > > > > Dla mnie każdy _niepotrzebny_ pakiet wart jest dyskusji. > > > > > > "Mamy przymknąć"? jest Was więcej? _niepotrzebny_ ? ależ jest jak > > > > Tak. > Tak pewnie. Powinniśmy jeszcze warunkowo uruchamiać update-mime-database > no i oczywiście scrollkeeper-update, bo przecież bez uruchomienia ich > programy będą równie dobrze działać. > > Po jakąś cholerę w gimp.desktop jest pole MimeType, prawda? > > Zobaczmy jak to robimy w przypadku innych programów: > a) pakiet zawiera dokumentację gnomeową - odpalamy scrollkeeper-update i > dajemy R(post,postun): scrollkeeper. > > b) pakiet zawiera typy mime - odpalamy update-mime-database i dajemy > R(post,postun): shared-mime-info. > > No i jeszcze c: > c) pakiet zawiera MimeType w desktopie - odpalamy > update-desktop-database i dajemy R(post,postun): desktop-file-utils !!!
Pakiet zawiera strony info - fix-info-dir uruchamiane jest _warunkowo_ (tylko jeśli istnieje). Pakiety z *.desktop nie wymagają applnk przy instalacji. Pakiety z fontami nie wymagają wszelkich możliwych programów do regenerowania katalogów fontów dla różnego oprogramowania - fontpostinst (sam w sobie z minimalnymi zależnościami) uruchamia je warunkowo. O ile takie zależności w programach typowo gnomowych mnie nie obchodziły, to gimpowi (będącemu aplikacją GTK+, nie GNOME) nie przystoją. IMO wystarczy uruchamianie tego update* warunkowo (jeśli istnieje) + uruchamianie w %post desktop-file-utils (może być pod warunkiem [ "$1" = "1" ]), żeby się wygenerowało przy doinstalowaniu po wcześniejszym zainstalowaniu programów dostarczających takie pliki. BTW: jeszcze odnośnie zmian zw. z nowymi makrami - zaniechałbym zamiany -p /sbin/ldconfig na jednoliniowe skrypty /bin/sh z wywołaniem /sbin/ldconfig. Powoduje to nadmiarowe: wywołanie fork/exec przy (de)instalacji i zależność od /bin/sh w pakiecie. Ponadto pomijanie /sbin/ldconfig w %postun przy upgrade nie jest dobre: - przy downgrade zostaje zepsuty symlink soname do nowszej, usuniętej wersji biblioteki, zamiast do właśnie zainstalowanej starszej (tak samo, jak po wywaleniu dynamicznego postshella przy downgrade glibc - ćwiczyłem wczoraj, bardzo fajny efekt, polecam - tylko nie wylogowywać się przed uruchomieniem ldconfig) - nie jestem pewien, czy przy upgrade do wersji z nowym soname nie zostanie zbędny zepsuty symlink dla starego soname -- Jakub Bogusz http://cyber.cs.net.pl/~qboosh/ _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
