> Wielogodzina? No, problemy są, ale "wielogodzinna zabawa"? > Że niby co? Np. instaluję jakieś nowe paczki i... I co? > Jakaś masakra w systemie? Znikają biblioteki? Pliki w /etc > zostają wypełnione losowymi ciągami znaków... Czy coś gorszego? > Co dzieje się takiego, że trzeba to naprawiać aż wiele godzin? > Bez urazy, drogi pH4Lk0n, ale albo coś tu zmyślasz, > albo jesteś jakąś pierdołą? Bez urazy...
Wilegodzinna się zdarzała i to nie raz. Może parę przykładów: kernel, nvidia i iptables W wersjach z ac przez pewien czas za nic nie moglem uruchomic tego jednoczesnie. Moze nie widac specjalnie zaleznosci, ale iptables strasznie mi sie gryzlo z nvidia potrafiac zawiesic cala maszyne. Po wylaczeniu firewalla wszystko chodzilo, no ale jak tu w takich czasach zyc bez niego. Tutaj chcialem wrocic do starszego kernela(dokladniej 2.6.8, jakoze z nim nie mialem zadnych problem) i tu kolejna niespodzianka z cvs za nic nie chce sie ta konfiguracja kompilowac. Na to stracilem wiele czasu. Ostatecznie teraz jade na 2.6.11 ale wciaz sa momenty ze sie sypie. Inny problem mialem z USB, otoz przy 2.6.10 za nic nie chcial montowac niektorych urzadzen. Jak pozniej znalazlem w sieci byla to kwestia nowych ustawien w jajku, ktore zostaly bardzo szybko zaniechane. A w ac nowe jajko pojawia sie od razu bez zdanego okresu testowego, a przynajmniej zbyt krotkiego. Moi ostatni problem subversion-1.2. O tym juz pisalem na grupie. svn wywala sie podczas dodawania katalogow. Pytalem developerow svn i byli bardzo zdziwieni. Pierwszy raz o tym slyszeli. Na innych dystrybucjach nie bylo zadnych problemow, tylko w PLD. Ale nie mam pojecia w czym lezy problem. Chcialem wrocic do poprzedniej wersji i tu kolejna niespodzianka - niekompiluje sie. Kolejne pare godzin na analizowanie komunikatow i proby uruchomienia. Co mi sie najbardziej niepodoba aktulanie w PLD, to to że nowosci wchodza bez nalezytego przetestowania, a stare paczki nie sa dostepne. Poza tym dlaczego do tej pory ac nie zostalo zamkniete. Jak widze zaczyna byc budowana wersja 3.0, a z ac wciaz nic nie wiadomo. ISO do ac tez nie ma. Tylko do i686. Do reszty jest tylko mini-iso. > Stary, ja na własnej żonie nie mogę polegać, ;-) a Ty tu o jakimś PLD... Pff. Co do zony moge zrozumiec, bo w koncu na nie wszystkich ludziach mozna polegac, ale jednak na kompie chcialbym polegac. ;-) W koncu cos doskonalego w zyciu by sie przydalo. ;-)) Ta cala dyskusja chcialbym zachecic developerow PLD do doprowadzenia ac do stanu calkowitej stablinosci i zamkniecia, a dopiero pozniej zajmowania sie 3.0. Cos stabilnego po ra, by naprawde ulatwilo zycie wielu uzytkownikom. Pozdrawiam -- ----------------------------------- | pH4Lk0n - [EMAIL PROTECTED] | | Spacja - http://www.spacja.com/ | ----------------------------------- "Every passing minute is another chance to turn it all around." _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
