On 2005-07-18 18:55, Miesiu wrote: > > >Podsumowując: Chciałem powiedzieć, że czasami nie masz opcji wymiany gniota na >program i tyle. Co więcej - na informatyku stoi problem dostosowania gniota >do działania a koszty nawet w prywatnej firmie nie zawsze grają rolę. > >
Krótko - nie pierdol, koleś. a) Ty może jesteś Informatykiem (przez Bardzo Dórze I) - ja jedynie programistą... ale zawsze Informatyk (strzegulnie z Dyplomem Óczelni) a programista (samouk takoż szczególnie) to pewna różnica klas... zawsze możesz spojrzeć na mnie z wyżyn swej wiedzy i wykształcenia i powiedzieć "co ten ethanak potrafi, uczył się programowania ćwierć wieku temu... [1]" b) Jeśli w prywatnej firmie koszty nie grają roli - to lepiej się zwolnij. Albo załóż własną i sprawdź czy koszty nie grają roli. c) Zawsze masz opcję wymiany gówna na twaróg... no chyba że nie sprawia Ci różnicy co jesz. A co do buraków, plam i trzymania takowych w określonej odległości od komputera zdania nie zmienię. ethanak [1] Wycięty kilobajt tego co o tobie sądzę. _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
