On 2005-07-23 19:33, Arkadiusz Chomicki wrote: > > >teraz jestes nieprzyjemny >co ma default od wielkosci literek >jesli napisalem yes (czyli przeczytalem i odpowiedzialem ze chce) >to chyba nie wcisnalem enter > > > Ale przecież tu chodzi o maksymalne utrudnienie przypadkowego wpisania jakiegoś defaulta! Nie przeczytałeś (bo dokładnie było napisane że masz napisać "Yes" a nie "yes"). Czego się czepiasz?
Po prostu fsck.reiserfs może Ci równo wyrąbać dane z dysku - o o tym Cię uprzejmie informuje, i dlatego żąda abyś napisał "Yes" _dokładnie_ tak jak on sobie życzy (czyli w sposób nietypowy) - zakładając że wiesz co Ci grozi i że zrobiłeś sobie jakiś backup bardzo ważnych danych (ew. jest to partycja squida i powinna iść się paść w tempie szybkim). I po to właśnie jest ta nietypowość żebyś miał chwilę czasu do zastanowienia. Dam Ci przykład: Jeden z programów w firmie (dość wredny, bo jeśli się człowiek pomyli to odtworzenie stanu poprzedniego zajmuje kilka godzin o ile w ogóle jest możliwe) wymaga wpisania (już nieaktualnego, bo było zbyt proste) hasła "na chuj mi żywopłot" z podanymi numerkami literek które masz wpisać z shiftem. Fakt - trwa to kilka minut, bo szef nie liczydło i się myli, szef klnie pod nosem - ale jest zadowolony, bo nikt po wypiciu jednego łyka piwa (z szefem włącznie) ani obudzony o piątej rano z krzykiem że coś trzeba zrobić natychmiast nie będzie w stanie przejść procedury weryfikacji ;) Nie, wcale nie jest to śmieszne. Taka procedura pozwala na pomyślenie kilkanaście razy "czy na pewno to co chcę zrobić a co jest czynnością nieodwracalną jest naprawdę potrzebne". Dociera? ethanak (który wcale nie jest nieprzyjemny, ale ma bardzo nieprzyjemne doświadczenia, z nieodwracalnym zniszczeniem źródeł programu nad którym pracował kilka lat włącznie) _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
